Obserwatorzy

MASECZKA SPA DLA TWARZY EXCLUSIVE COSMETICS

WITAJCIE,

Dzisiaj recenzja pierwszego kosmetyku od KasiS1980, który dostałam w przesyłce.

Jest to SPA  DLA  TWARZY  EXCLUSIVE  COSMETICS.  MASECZKA  HIALURONOWA  W  PŁATKU  FLIZELINOWYM.
Z  kwasem  hialuronowym, ekstraktem z kiełków  pszenicy i aloesu.


Muszę  wam się  przyznać, że  maseczkę  na  twarz  w  płacie  flizelinowym  nakładałam  pierwszy raz  w  życiu.  Producent  zapewnia , że jest  łatwa  i  wygodna  w  aplikacji.

Od  Producenta:

1. Redukuje  zmarszczki.
2. Wstrzymuje  proces  starzenia.
3. Regeneruje  komórki i naskórek.

Przeznaczona do cery dojrzałej oraz wykazującej  oznaki starzenia. Zawiera kwas hialuronowy znany ze swych doskonałych właściwości  nawilżających oraz  działania opóźniającego  procesy  starzenia. Pomaga tkankom  skórnym  odzyskać  sprężystość  oraz  blask.  Wzbogacona o aktywne  składniki  aloesu i ekstraktu  z  kiełków  pszenicy  zapewnia  skórze  odpowiedni  poziom  nawilżenia.  Nadaje  jej  uczucie  jędrności  i  sprężystości.  Maseczka  sprawia, że  skóra  staje  się  elastyczna,  odmłodzona  i  jedwabiście  gładka  w  dotyku.

Maseczka  jest  jednorazowa, nie stosować na podrażnioną  lub  zainfekowaną  skórę.

Moja opinia:

Maseczkę  wyjmujemy z opakowania jednorazowego. Po jej wyjęciu była  tak  nasączona, że  aż  prawie ciekła -  i  to moim  zdaniem  jest jej  jedyny  minus.
Po nałożeniu  płachty, moja skóra  czuła  mega  wielkie nawilżenie i ukojenie , które  skóra  stopniowo  wypijała  z  płachty. Maseczkę  trzymałam  na  twarzy ok. 30  minut.
po tym  czasie  zdjęłam i cóż..... skóra  była  jedwabiście  gładka , jędrna  i  sprężysta. Nie była czerwona, co czasem mi się zdarza w przypadku zastosowania innych  maseczek.
Czy ją  będę  stosowała????  Zdecydowanie  tek, gdyż  poczułam  się  z  tą  maseczką  jak w typowym salonie  piękności   SPA. 

Skład  maseczki  widoczny  jest  na  zdjęciu.




Nie wiem czy mieliście  tą  maseczkę  ale  ja  zdecydowanie Wam  ją  polecam..


Piszcie i komentujcie.....

Pozdrawiam

Arletunialalunia

30 komentarzy:

  1. Cieszę się, że się sprawdziła! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc to widzę ją pierwszy raz na oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. sporo ekstraktów roślinnych w składzie, kusisz mnie kusisz... ja jej niestety nigdzie nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  4. hm nie znałaam tej maski wcześniej:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcześniej jej nie widziałam, ale jest dość ciekawa, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super, że Ci odpowiada, ja jeszcze jej nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. u ciebie jak zawsze cos ciekawego

    OdpowiedzUsuń
  8. już o niej gdzieś czytam i z chęcią jej spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam maseczki i widzę ją pierwszy raz :) też mam czasami czerwoną twarz po maseczkach, ale przynajmniej widać, że działa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz widzę to maseczkę ale po Twojej dobrej recenzji muszę ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet nie wiesz jak mnie cieszy, że kosmetyki się u Ciebie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń